Sequel Neverwinter Nights

Kolejna część NWN jest równie intrygująca, co pierwsza – z o wiele lepiej rozbudowanymi wątkami związanymi z poszczególnymi towarzyszami, lepszą grafiką, nowymi postaciami. Grę rozpoczynamy w śmierdzącym mieście portowym, przechodzimy przez różne lokalizacje – mistyczne polany, zamki, lochy – zabijamy zombie, chodzące po bagnach jaszczury, bratamy się z najdziwniejszymi stworami. Doświadczamy przygód i questów niedostępnych w wielu innych grach – przykładem może być… rozprawa sądowa. Przez przypadek zostajemy bowiem oskarżeni o zrobienie masakry w małej wiosce, wymordowanie wszystkich jej mieszkańców (prócz małego chłopca) i spalenie domostw. Jeden z naszych towarzyszy wciela się w rolę adwokata – i tu następuje najciekawsze! Jeżeli inwestowaliśmy w umiejętności związane z mówieniem, przekonywaniem i charyzmą, to możemy się nawet sami wybronić, zostając mistrzem dyskusji! Również, jeżeli dobrze traktowaliśmy Shandrę (wieśniaczkę, zabraną z płonącej stodoły, ważnej fabularnie postaci i pojmowanej jako wolny towarzysz) to wstawia się ona za nami i również naklepuje nam parę dodatkowych punktów.  Ciekawe jest też zdobywanie wpływu u poszczególnych osób – w zależności od jego ilości, staną oni po naszej stronie w trakcie finalnej bitwy, bądź zdradzą nas, przyłączając się do przeciwnika i zostawiając nas na pastwę losu. Tyczy się to jednak raczej towarzyszy o „złym” charakterze.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

>